Wczoraj siedziałam i kombinowałam nad stworzeniem jakiejś karteczki świątecznej. Kiedyś trzeba poćwiczyć, a jeśli dobrze liczę (a wystarczyły palce jednej ręki ;) ), to jest to moja czwarta własnoręcznie zrobiona kartka.
Od razu dodam, że robiłam zdjęcia w nocy z fleszem i niestety nie widać 3D ;) i wyszła płasko :/
Jak zobaczyłam bajecznie kolorową kartkę Heyda nie mogłam się oprzeć :) Wiedziałam, że będzie idealna. Szkoda tylko, że ten fajny efekt 3D dzięki kostkom dystansowym jest tak mało widoczny ;(