W tym jakże gorącym okresie stacje telewizyjne zaciekle walczą o widza. W Polsce co roku oglądamy Kevina, natomiast w USA czy Kanadzie, jak grzyby po deszczu tworzone są filmy świąteczne. Później takie obrazy umieszczane są w cyklu "countdown to Christmas" i mają widzów przyciągnąć przed ekrany i odpowiednio nastroić na nadchodzące święta...
Są to filmy telewizyjne (nie ma ich w kinach), a dzień, w którym zostaną "puszczone" po raz pierwszy w telewizji jest ich datą premiery. To kilka słów wprowadzających ;)
Przygodę z filmem świątecznym zaczęłam od...
"Desperately Seeking Santa"